Poradnik
W przypadku anchois więcej nie znaczy lepiej. Już kilka filecików potrafi zdominować całą pizzę. O dobrym efekcie decyduje przede wszystkim umiar oraz równomierne rozmieszczenie dodatku. Moment dodania zmienia charakter smaku – podczas pieczenia anchois łagodnieją, natomiast położone na gotowej pizzy pozostają intensywniejsze. Trzeba również pilnować czasu w piecu, aby delikatne fileciki nie wyschły i nie nabrały goryczy.
Najważniejsze informacje z artykułu
Do pizzy najlepiej sprawdzają się fileciki anchois. Łatwo je porcjować i równomiernie rozłożyć na cieście. To intensywny, słony dodatek, więc nawet niewielka ilość wyraźnie zmienia smak całej pizzy.
Najwygodniejsze są anchois w oliwie, gotowe do użycia po odsączeniu. Fileciki przechowywane w soli wymagają krótkiego przygotowania. Rodzaj zalewy wpływa na ilość tłuszczu lub soli wprowadzanej do kompozycji, a tym samym na jej intensywność. Anchois powinny podkreślać smak sosu i sera, a nie całkowicie nad nimi dominować. Odpowiednio użyte nadają pizzy charakterystyczną, morską nutę.
Na pizzę o średnicy około 30 cm zwykle wystarcza 6–8 filecików anchois. Taka ilość nadaje kompozycji wyrazisty charakter. Fileciki można pozostawić w całości lub podzielić na mniejsze kawałki, zwłaszcza gdy pizza będzie krojona na więcej porcji. W ten sposób dodatek rozkłada się równomiernie na każdym kawałku. Anchois są delikatne, dlatego układamy je ostrożnie. Lepiej zachować między nimi odstępy niż skupiać kilka sztuk w jednym miejscu. Intensywny smak rozłoży się wtedy równomiernie.
Anchois można dodać przed pieczeniem lub już po wyjęciu pizzy z pieca. Fileciki zapiekane razem z pizzą lepiej łączą się z sosem i serem. Ich słony smak staje się dzięki temu łagodniejszy.
Anchois ułożone na gotowej pizzy zachowują bardziej wyrazisty smak oraz delikatniejszą strukturę. To dobry wybór, jeśli mają pozostać jednym z najmocniej wyczuwalnych składników. Część filecików można zapiec, a resztę dodać po wyjęciu pizzy z pieca. Łagodniejsze, ciepłe anchois połączą się wtedy z intensywnością filecików dodanych na końcu.
Anchois dobrze komponują się z dodatkami o śródziemnomorskim charakterze. Takie połączenia wymagają jednak wyczucia proporcji:
Oliwki i kapary również są słone, dlatego stosujemy je oszczędnie. Z naszego doświadczenia wynika, że łagodna mozzarella dobrze równoważy słoność anchois. Podobną rolę mogą pełnić warzywa. Najlepszy efekt daje pozostawienie jednego dominującego akcentu. Anchois są wtedy dobrze wyczuwalne.
Polecamy również: Jakie owoce morza i ryby dodawać do pizzy?
Pizza z anchois wymaga krótkiego pieczenia w temperaturze około 250–280°C przez 8–12 minut. Fileciki są delikatne. Zbyt długie zapiekanie może je wysuszyć lub przypalić, przez co nabiorą gorzkiego smaku. Stopień wypieczenia najlepiej kontrolować pod koniec pieczenia. Jeśli anchois szybko ciemnieją, część filecików można dodać dopiero po wyjęciu pizzy z pieca. Zachowają wówczas delikatniejszą strukturę i pełniejszy smak.